transfery.info

28.11.2018 18:45

Bartosz Białkowski dla WP SportoweFakty: - Może to było głupie, ale po śmierci taty dzwoniłem do niego. Wiedziałem, że nie odbierze. Chciałem jednak tylko z nim porozmawiać, przekazać co mnie trapi, co mnie spotkało w trakcie dnia. Mieliśmy taki zwyczaj, że rozmawialiśmy ze sobą przed albo po meczu. Nie chciałem, aby ta tradycja umarła. Wtedy jednak tata życzył mi powodzenia albo gratulował występu, teraz w słuchawce była jedynie cisza. Ludzie mówią, że czas leczy rany, ale to chyba nie do końca prawda. Chyba nigdy nie pogodzę się z tym, że już nigdy nie powie mi chociażby suche „trzymaj się” albo opowie, że mnie kocha.

10 Comments

kevxn01

kevxn01

@justxn7

29.11.2018 23:17

mlocekmichal

mlocekmichal

Najgorsze ze czlowiek uswiadamia sobie jak bliska jest mu druga osoba gdy ja dopiero straci...

28.11.2018 22:32

b.burzv

b.burzv

😢😣

28.11.2018 22:28

pnovotka_96

pnovotka_96

Bądź silny, tego Co życzę Biały ! ✌️

28.11.2018 21:12

marcinp_pl

marcinp_pl

Ten po lewej wyglada jak koleś z Akademii Policyjnej.

28.11.2018 21:12

zgidum

zgidum

10 lat temu stracilem brata w wypadku samochodowym. Nadal numer jest na karcie, i tez mam takie momenty, ze zadzwonie, a DOBRZE wiem, ze juz nigdy nie uslysze w sluchawce "Siemka Bracik". Smutne... Boli strasznie. BARTEK TRZYMAJ SIE💪💪💪

28.11.2018 20:45

tenjanisz

tenjanisz

🤜🤛 A po 10 latach kiedy w telefonie wciąż nie potrafisz/Nie chcesz, usunąć kontaktu tego typu już wiesz jakie przełożenie na świat rzeczywisty ma powiedzenie że czas leczy rany!

28.11.2018 19:38

mmvvvtii

mmvvvtii

😪😥

28.11.2018 19:24

gracz07

gracz07

Nie każdy by się odważył do tego przyznać.. Szacunek Panie Bartku! 👏

28.11.2018 19:06

antek_7

antek_7

Jezu mam łzy w oczach

28.11.2018 18:49